Zaznacz stronę

Apsik!

Na zdrowie!

 

W telewizji mówią, że nowy wirus przenosi się drogą kropelkową. Gazety piszą, że to przez komary. Internet huczy od jeszcze innych przyczyn. Nikt nie wie, co jest prawdą, a co bujdą. Nie wiemy co się właściwie dzieje i co zrobić w takiej sytuacji. Siedzimy w domach, bo boimy się wyjść na ulicę – każde kichnięcie budzi lęk, każda osoba to potencjalny nosiciel.

Coś mnie zaswędziało – drapać czy nie? Jaką maseczkę założyć? Co można jeść, a czego lepiej unikać? Pomóc tej starszej pani czy się odsunąć? Przyznać się do tego, że słabo się czuję?
Pytań z minuty na minutę przybywa. A ja siedzę i zaczynam myśleć… kurwa, nie ma o czym myśleć – brak mi wiedzy na ten temat. Skoro nie uczyli mnie o tym w szkole to Grażynki też nie. Janusz także nie będzie miał o tym pojęcia. Czy ktokolwiek poza małą grupką naukowców coś w ogóle wie?

Komu wierzyć?

Ludzkość może mieć kolejną Czarną Śmierć. Może na nas spaść deszcz meteorytów. Planeta może się przebiegunować. Atomowy koniec. Wizyta kosmitów. Antychryst. Albo…
Nie ma znaczenia, co się stanie – 99% populacji nie jest w ogóle przygotowana na takie wydarzenia. Nie uczą nas w szkołach jak się zachowywać w ekstremalnych warunkach – czy to teoretycznie, czy praktycznie. Dlatego nie boję się wirusów i innego syfu. Boję się ludzi

…bo najgroźniejsi są zdesperowani ludzie bez wiedzy. Kichniesz – zabiją cię i spalą zwłoki. Będą głodni – zabiją cię i zabiorą twoje zapasy. Nie spodobasz im się – zabiją cię tak po prostu i wymyślą jakiś powód. Porobią się grupki, zaczną się polowania. Spalą twój dom, zniszczą całą resztę. Świat się zmieni – wygra głupszy… tfu, silniejszy.
Wiesz jak zabijać – widziałeś o tym setki filmów, grałeś w dziesiątki gier. Śmierć jest na każdym kroku. Zabij, by przetrwać. Zabij. Zabij! Nawet nie myśl o pomocy i jednoczeniu się – wróg może czaić się na każdym rogu. Zupełnie jak w filmie The Thing.
Ludzie się od siebie oddalili i to jest fakt. Nie potrzebujesz z kimkolwiek rozmawiać, bo wszystko załatwisz przez Internet. Ciężko będzie znaleźć wspólny język w nowych warunkach – a wystarczy tylko wyłączyć prąd na kilka dni… i mamy początki anarchii. A to tylko prąd – nie śmiercionośny wirus zabijający miliony.

Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Wiem tylko, że głupimi ludźmi łatwo się rządzi i można nimi manipulować na każdym kroku. W razie konieczności sami się zniszczą. Wiedza to potęga i elity tego świata o tym wiedzą. Reszta ludzi to tylko pionki, które można skreślić.
Nie straszny mi wirus, kiedy jestem otoczony przez miliony zaprogramowanych idiotów, którzy uwierzą we wszystko, co im się powie. Nie boję się krwawego kaszlu i odpadających członków – prawdziwy lęk budzą ludzie, bo nie wiesz czego się po nich spodziewać, kiedy kichniesz.

Apsik!

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *