Zaznacz stronę

Ojcowie

Superbohaterowie

 

Nauczyli mnie dostrzegać piękno. W obrazach Beksińskiego, w muzyce ulicznych akordeonistów, w wierszach anonimowych internautów. Widzę je, słyszę i czuję – jest wszędzie wokół nas. Przeważnie tam, gdzie rzadko zaglądamy.
Nauczyli mnie kochać każde życie. Mrówki zagubionej na chodniku, wróbla odpoczywającego na parapecie, bezpańskiego psa, sępa ucztującego na padlinie. I przede wszystkim – człowieka.
Wszczepili mi podstawy tolerancji. Wiara, preferencje seksualne, przekonania polityczne – twoja sprawa. Nie będę ci wmawiał na siłę swoich przekonań, nie będę cię zmieniał za wszelką cenę. Bądź jaki bądź, ale też nie ograniczaj mnie.
Zadbali o moją edukację. Potrafię odróżnić Makbeta od Hamleta, nie straszne mi rozliczanie podatków, wiem jak używać rozmaitych narzędzi. Poradzę sobie w wielu niecodziennych sytuacjach.
Pokazali mi czym jest odwaga. Wiem, kiedy trzeba się postawić i walczyć, nawet jeśli cena jest wysoka. Wolę zginąć z honorem niż chować głowę w piasek i udawać, że wszystko jest tak jak powinno być.
Kazali mi zawsze myśleć. Analizować problemy z różnych stron. Próbować zrozumieć. Nie oceniać po okładce.

Czy moi wychowawcy są gorsi od twoich?

Czy ja jestem gorszy od ciebie?

Bo wychowało mnie…

…dwóch ojców?

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *