Zaznacz stronę

Wieża Bubel

Sięgnij gwiazd!

 

CORAZ WYŻEJ

Leżeliśmy w rynsztoku i marzyliśmy, by w końcu wyjść na ulice jako porządni obywatele. Jak już staliśmy bez wstydu na brukowanych drogach – chcieliśmy mieszkać na najwyższych piętrach. Z okien ogromnych mieszkań patrzyliśmy w niebo i widzieliśmy tam samych siebie, jak latamy wśród ptaków.
Ludzie mają to do siebie, że ich cele sięgają gwiazd. Piękna to przenośnia: cały czas dążyć do – jak się na początku wydaje – nieosiągalnego. A jednak możemy wszystko.

CORAZ WIĘCEJ

Nigdy nie byliśmy sami. Ulic było wiele, na każdej dziesiątki wysokich budynków. Niebo zrobiło się w końcu ciemne. Każdy chciał tego samego – wygody, luksusu, świętego spokoju. Czy każdy mógł dostać to czego chciał? Oczywiście, że nie. Nikt nie chciał mieć wokół siebie ludzi z rynsztoka… mimo iż większość z niego pochodziła. Jedni wmówili drugim, że istnieją podziały. Są lepsi, są gorsi.

CORAZ DROŻEJ

Najlepsze ograniczenie społeczeństwa – cena i prawo. Im jesteś biedniejszy tym biedniejszy będziesz, jak jestes bogaty to będziesz coraz bogatszy. Wszak nie każdy może dostac to czego pragnie – musisz być tego godzien. Musisz stosowac się do prawa. Musisz wiele innych rzeczy… a gwiazd sięgną tylko ci najbogatsi.
Zamiast patrzeć w okna – patrzymy w lustra. Wystarczyła cienka warstwa srebra i ludzie zapomnieli, że nie są sami na tej planecie.

CORAZ GORZEJ

Świat idzie do przodu, wszystko się rozwija i jest łatwiej. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Dzisiaj każdy może być kim chce – wystarczy, że raz na jakiś czas kupisz nowy sprzęt niezbędny do zaistnienia (czy to w sieci czy w “realu”). Musisz otoczyć się przedmiotami, które sklasyfikują twój status. Wiedza i umiejętności nie mają znaczenia – wszystko zrobi za ciebie Wikipedia i Photoshop.
Ludzie na szczycie piramidy wiedzieli, że wszystko kiedyś pierdolnie, więc dali “tym niżej” trochę narzędzi i wmówili pewne idee. Teraz i jedni i drudzy mogą sięgać swoich gwiazd…

UPADEK

…chyba, że wydarzy się coś, co wszystko zmieni. Malutki wirusik, który rozpierdoli cały system. Zmusi ludzi do zatrzymania się i pomyślenia. Nad swoim zachowaniem. Nad sensem wszystkiego.
Świat jaki znamy legnie w gruzach – im ktoś był wyżej tym mocniej pierdolnie w zderzeniu się z rzeczywistością. Zaczniemy wszystko od nowa – zbrudzimy nasze ręce, nie te z dalekich krajów. Znikną sztuczne podziały.

RYNSZTOK

Wszyscy znowu się spotkają w tym samym miejscu historii – na początku czegoś nowego. Przez chwilę będziemy znowu równi, a plany na wspólną przyszłość będą wspanialsze niż kiedykolwiek. Dopóki ktoś się nie wybije…

KOLEJNA WIEŻA BUBEL

…i nie zechce wybudować kolejnej wieży. By mógł łatwiej sięgnąć gwiazd. Swoich gwiazd. Swoimi rękami. Ale czyimś kosztem. Może twoim?

 

+++

 

Jedni nie potrafią się nażreć, kiedy inni głodują.
Drugim ciągle mało, choć mają większość ziemskich bogactw.
A inni nauczyli się pływać w rynsztoku.
Ludzie się nie zmieniają. Świat się nie zmienia. Historia się w kółko powtarza.

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *