Zaznacz stronę

Wszyscy walczą o pokój

Aż się leje krew

 

Bomby o radosnych nazwach spadną na Irak, Iran, Syrię, Afganistan. Ameryka jest bezpieczna.
Rakiety lecące z wizytą do Trumpa zostaną zestrzelone w 1/3 drogi – gdzieś nad Europą. Ameryka jest bezpieczna.
Długo nie zobaczymy słońca – tyle będzie syfu w atmosferze. Nawdychamy się go, opadnie na nasze domy. Ale Ameryka będzie bezpieczna.
Nigdy nie chciałem walczyć z sąsiadem o butelkę wody, nie chciałem się kryć w zgliszczach mojego miasta. Nie myślałem, że w cywilizowanym świecie będę musiał pod osłoną nocy walczyć z najeźdźcami, którzy chcą ukraść moje zapasy. Nie chciałem jeść ludzkiego mięsa… Ważne, że Amerykanie są bezpieczni.

Uff.

Jestem w stanie zrezygnować z Internetu i całego technologicznego szajsu. Taki reset by się na kilka lat przydał. Wielki powrót człowieka do korzeni, do natury…

Chwila, moment!

Jakiej natury? Betonowych ruin i morderczego promieniowania na każdym kroku? Zatrutej gleby i toksycznych rzek? Do ludzi, którzy chcą cię zabić albo zjeść?
Wojna atomowa nie będzie pełna humoru jak w Falloucie. Nie będziesz żył w metrze jak Artem. Nie przylecą aniołowie, by zabrać cię do nieba. Zdechniesz jak karaluch pod butem.

Tylko dlaczego ja mam przez to cierpieć?

Całe życie jestem dobrym obywatelem – sumiennie pracuję, płacę pierdolone podatki, głosuję, nie wkurwiam się na coraz to gorszy system.
Staram się być dobrym człowiekiem – wspieram rodzinę, jeśli mam jak to pomagam ubogim, szanuję poglądy innych.
Jestem sobą – mam swoje pasje, rozwijam się intelektualnie, spełniam się zawodowo, mam plany na przyszłość.

I teraz zadaję sobie pytanie – po co? Tylko po to, by kilku polityków i dyplomatów nie potrafiło się dogadać? Po to, by kilku przywódców z chorymi ambicjami rozjebało planetę, bo mają różne zdania? Po to, by generałowie mogli pobawić się w strategów i decydować o życiu lub śmierci żołnierzy?

Jebać ich. Jebać was. Jebać cały ten świat.
Czuję się jak frajer. Jestem rozczarowany tak mocno, że nie potrafię tego opisać.
Może jednak nie zasługujemy, by żyć na tej planecie. Ludzie to zbyt destrukcyjne istoty. Do tego głupie, bo historia ich niczego nie nauczyła. Aż strach pomyśleć co będzie jak ta ludzka szarańcza skolonizuje inne planety. Brr.

Nie ma co się smucić i pisać czarnych scenariuszy. Przecież Amerykanie nas ocalą. Zresztą ich prezydent sam powiedział:

“We took action last night to stop a war. We did not take action to start a war.”

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *